Dziecko jest istotą seksualną a dzieciństwo odgrywa bardzo ważną rolę w jego rozwoju seksualnym. Ten wczesny okres stanowi grunt, swego rodzaju rusztowanie dla tego co zadzieje się w późniejszych okresach rozwoju. Zygmunt Freud,  podzielił rozwój seksualny człowieka na pięć faz - oralną, analną, falliczną, okres latencji i fazę genitalną. Według niego, libido czyli energia seksualna przemieszcza się w zależności od fazy rozwoju. Początkowo znajduje się w okolicach ust, dając przyjemność ze stymulowania tych miejsc, następnie w okolicach odbytu, przynosząc satysfakcję podczas wydalania, do okolic narządów płciowych, kiedy to dziecko zaczyna interesować się swoimi zewnętrznymi narządami płciowymi. Wtedy właśnie dochodzi do momentu przełomowego w rozwoju seksualnym dziecka, a dzieje się to już w okresie przedszkolnym. Według jego modelu, między rodzicem a dzieckiem płci przeciwnej  dochodzi do powstania infantylnych dążeń seksualnych przy  jednoczesnym pragnieniu wyeliminowania rodzica tej samej płci. Według zwolenników teorii psychoanalitycznej konflikt zwany konfliktem Edypa warunkuje późniejszy, dojrzały rozwój seksualny (Beisert za Freud, 1999). We współczesnych teoriach temu okresowi również przypisuje się szczególne znaczenie dla dalszego rozwoju seksualnego. Dziecko zaczyna interesować się i dotykać swoich miejsc intymnych i znajdować w tym przyjemność.  Wiąże się to z zaspokajaniem naturalnej ciekawości w tym obszarze przez dziecko  i zauważaniem różnic między płciami, dotyczących nie tylko wyglądu fizycznego ale również w zakresie zachowań, ról społeczny i , modelu rodziny. Związek rodzinny jest kluczowym miejscem w procesie rozmnażania się człowieka –  tu powstaje człowiek i tu się rozwija. To stwierdzenie ma swoje poparcie w teorii Kernberga dotyczącej relacji z obiektem, o której pisano we wcześniejszym rozdziale. Aby rozwój seksualny przebiegał prawidłowo bardzo ważna jest integracja dwóch podstawowych elementów seksualności: miłości oraz agresji. Dynamiczna równowaga między tymi dwoma składowymi jest podstawą funkcjonowania seksualnego dorosłego człowieka. Miłość, w tym rozumieniu, jest dążeniem za przyjemnością jaką może otrzymać dziecko będąc w bezpiecznym kontakcie z osobą znaczącą, jakim jest matka. Agresja natomiast jest dążeniem do celu, afektem do podejmowania wyzwań  i zmagania się z przeszkodami. Intensywność i wyrazistość tego elementu jest uwarunkowana jego biologicznymi aspektami co wpływa na przejawianie się go w zachowaniach (Beisert, 2011). Harmonia i dysharmonia między tymi dwoma elementami przeplata się ze sobą w toku rozwoju poczynając od fazy edypalnej przez okres dorastania do dojrzałości seksualnej. Istnieją jednak pewne różnice w rozkładzie proporcji miedzy tymi elementami zarówno pod względem czasowym jak i ilościowym. U dziewczynek ten proces przebiega inaczej niż u chłopców a na potrzeby niniejszej pracy, opisany zostanie rozwój seksualny dziewczynek.

rozwoj seksualny

Jak większość przekonań w naszym życiu, tak i to na temat obrazu naszego ciała ma swój początek w dzieciństwie. Obraz własnego ciała to nie tylko zmysłowa reprezentacja rozmiarów, kształtów i form ciała ale również uczucia dotyczące poszczególnych właściwości całego ciała lub jego części. Jego obraz to kreślony w umyśle rysunek,  tego jak sami siebie postrzegamy, który powstaje na podstawie zbioru myśli i uczuć dotyczących nas samych. Na obraz ciała składa się jego spostrzeganie oraz stosunek emocjonalny (Papadopoulos, 2005). Spostrzeganie dotyczy  wewnętrznego, wyobrażenia kształtu i rozmiaru ciała, który może być adekwatny bądź nieadekwatny do rzeczywistego obrazu. Emocje jakie się pojawiają leżą u  przekonań wyrażających stopień satysfakcji z jego wyglądu, funkcjonalności i możliwości, które mogą być pozytywne lub negatywne. Ocena obrazu ciała nie jest więc odbiciem rzeczywistego wyglądu, ale raczej naszym subiektywnym osądem. To myśli, spostrzeżenia i emocje, które w naszej głowie tworzą obraz, mają wpływ na sposób, w jaki siebie widzimy. Jego pierwsze zręby powstają około osiemnastego miesiąca życia, kiedy dziecko uświadamia sobie swoją odrębność, a  jego słownictwo wzbogaca się o słowo „ja". Ta nowa świadomość siebie stanowi fundament późniejszego postrzegania własnego ciała.

 

rozwoj seksualny

Rozwój seksualny dziewczynki przebiega w bliskim kontakcie z osobą tej samej płci czyli matką. W pierwszym etapie – fazie preedypalnej (do 3 lat) (autyzmu wg Kernberga, 1998) matka zajmując się ciałem córki, przez jego pielęgnację, dotykanie i pieszczoty może przekazywać jej swoje zadowolenie z bycia z nią w takim fizycznym kontakcie. Sposób stymulowania ciała „programuje” jego komórki na odbiór pewnego rodzaju dotyku. Koncentracja matki na opiece i jej delikatność w obsłudze córki kształtują jej erotyzm oraz świadomość  pierwotnej genitalności. Przekonanie na temat obrazu naszego ciała zaczyna kształtować się właśnie wtedy, kiedy dziecko uświadamia sobie swoją odrębność. Ta nowa świadomość siebie stanowi fundament późniejszego postrzegania własnego ciała. Do około drugiego roku życia dziewczynka zdobywa wiedzę o świecie poprzez zmysły i ruch. Wówczas dochodzi do przekonania, że jej ciało jest bytem odrębnym od mamy taty czy koleżanki z placu zabaw. Na tym etapie zdobywa świadomość swojego ciała, jednak nie osądza go, ani nie ocenia. W okresie wczesnego dzieciństwa postrzeganie własnego ciała ma charakter globalny i związany jest jedynie z doznawanymi w związku z ciałem odczuciami (przyjemnymi bądź przykrymi), które to wiążą się bardzo często z działaniem innych osób. Po narodzinach matka jest bardzo blisko z dzieckiem jednak z czasem stopniowo się oddala i poświęca dziecku mniej uwagi, zaspakajając częściej swoje potrzeby. Istnieje jednak pewna specyficzność w relacji matka – córka, zawdzięczana podobieństwom jakie są miedzy nimi. Ich związek jest szczególnie silny a proces identyfikacji nadaje mu kierunek stałego wzrostu(Beisert, 2011). A zatem jeśli matka w pewnym czasie jest blisko ze swoim partnerem, dziewczynka upodabniając się do niej również się do niego zbliża. W miarę rozwoju i różnicowania się poszczególnych części ciała, zaczyna się kształtować umiejętność oceniania siebie i innych. Wpływ na rozwój tej umiejętności ma najbliższe otoczenie dziecka, które przekazuje mu swoje kryteria dotyczące wyglądu i aprobowane bądź negowane wzorce. Doświadczenia z dzieciństwa w tym zakresie, nawet jeśli wydają się nieistotne, często leżą u źródeł najgłębszych przekonań dotyczących obrazu naszego ciała i towarzyszą osobie przez cale życia. Kolejna faza – edypalna (3-7 lat) przynosi ze sobą zmiany, wyrażające się przekierowaniem uwagi z matki na ojca. Dziewczynka w tym wieku jest już bardziej dojrzała a jej procesy poznawcze pozwalają na utrzymywanie więcej niż jednej ważnej relacji (Beisert, 2011). U dziewczynki wykształca się potrzeba bycia zauważoną przez ojca z naciskiem na docenienie jej genitalności. Dzieje się tak za sprawą różnic jakie dziewczynka dostrzega między sobą a ojcem, który należy do grupy niepodobnych „innych”.

rozwoj seksualny

Dziewczynka cały czas identyfikując się z matką i widząc że wchodzi ona w bliskie relacje z ojcem, sama chce taka być, nawet jeśli miałaby dążyć do zastąpienia jej miejsca. Celem dziecięcych pragnień i seksualności staje się „uwiedzenie” ojca. W tym momencie bardzo ważna jest reakcja rodziców na starania córki dla dalszego jej poczucia kobiecości. W obu przypadkach konieczna jest akceptacja dziecięcych pragnień w sensie ich rozumienia jednak nigdy w pozytywnej odpowiedzi na nie. Ojca zadaniem jest potwierdzenie kobiecości dziecka jednak realizowanie swojej seksualności z matką. Dziewczynka w relacjach z matką przyjmuje rolę rywalki. Matki zadaniem jest pokazać, iż jest pewna swojej własnej kobiecości i jednocześnie nie uważa zachowań podejmowanych przez córkę jako jej zagrażających (Beisert, 20011). Ze spokojem, podąża za córką, pozwalając jej poznać smak porażki w tak wyobrażonej przez nią relacji z ojcem. Bardzo ważne jest by matka nie była krytykująca chcąc pokazać swoją wyższość. Jeśli jest pewna swojej kobiecości i relacji z mężem może być o nie spokojna i ten właśnie spokój ma pokazać swojej córce. Towarzysząc córce i dając jej  nadzieję na stworzenie w odpowiednim czasie zadawalającej relacji z rówieśnikiem,  uczy ją wiary we własną kobiecość przy jednoczesnej świadomości agresji i rywalizacji w związkach seksualnych. Matka nie tylko daje córce życie, ale też otwiera jej drogę do kobiecości. Jest przewodniczką po świecie, w jakim przyjdzie jej żyć za kilka lat. Dziewczynki naśladując swój model, wkładają szpilki  mamy i próbują łapać w nich równowagę, chcą by malować im paznokcie i usta i często przebierają się w za duże sukienki bo chcą być takie jak Ona.

rozwoj seksualny

Mała strojnisia obserwuje matkę ze wszystkich sił stara się jej dorównać, a nawet być od niej lepsza. We wszystkich dziedzinach życia. 

rozwoj seksualny

W kolejnej fazie – utajenia (6/7 do 11 lat) zainteresowanie seksualnością spada i tak jak we wcześniejszej fazie mężczyzna miał trochę uwagi tak teraz znowu wraca zainteresowania własną płcią a pragnienia seksualne zostają wyparte. W tym czasie dziewczynki zbliżają się do siebie a co się z tym wiąże rosną przyjaźnie i zachowania rywalizacyjne. Z jednej strony wzmacniają swoją kobiecość a z drugiej mogą pojawić się pewne dla niej zagrożenia (Beisert, 2011). W tym wieku matka staje się bardzo często powiernicą sekretów i ramieniem do wypłakania swoich smutków dla dziewczynek. To czas kiedy dziewczynka potrzebuje widzieć w matce najlepsza przyjaciółkę.

rozwoj seksualny

Najbardziej krytycznym momentem w kształtowaniu się obrazu własnego ciała jest okres dorastania, gdy obsesja na punkcie swojego ciała sięga zenitu. Jest to czas analizowania siebie w relacjach do innych. Jest to okres krytyczny i bardzo podatny na krytykę. Jeszcze nie w pełni ukształtowany obraz „ja” i własnego ciała jest poddawany porównaniom z innymi,  a zmiany fizjologiczne, jakie wtedy następują w zawrotnym tempie, wcale nie pomagają w kształtowaniu pozytywnego obrazu siebie. W tym okresie pojawia się kryzys więzi rodzicielskiej podobny do fazy edypalnej. Jednak tym razem już nie mała dziewczynka a rozwijająca się seksualnie dziewczyna zaczyna rywalizować ze swoją matką. Ponownie potrzebna jest akceptacja, zrozumienie i zaufanie ze strony matki. Jednak burza hormonów z jednej a czasami z obu stron nie są elementami sprzyjającymi. Dla nastolatków najbardziej liczą się opinie kolegów. Tak więc dziewczyna czuje się dobrze gdy jej ciało zmienia się jednak pod warunkiem, że niej jest ono pionierem zmian, w danej grupie rówieśniczej, i że te zmiany w ogóle następują. W tym okresie trudno jest uniknąć napięć i często robiony bilans zmian jest trudny do zaakceptowania, szczególnie w ocenie własnego ciała a co za tym idzie siebie i swojej wartości. Choć rozwój ciała na tym etapie się nie zatrzymuje to jednak nabyte w nim kompleksy i zahamowania mogą towarzyszyć przez wiele lat. Jest to czas wzrostu agresji a tym samym rywalizacji i etykietowania. Etykiety „gruba”, pryszczata, cycata albo deska zapadają na długo w pamięci, wywołują dużo negatywnych emocji i stają się trwałymi przekonaniami. Najgłębsze przekonania zaczynamy formułować już jako dzieci, ale nowe doświadczenia okresu dojrzewania mogą je wzmocnić lub podważyć. Komunikaty wysyłane przez ludzi otaczających nas w dzieciństwie i okresie dojrzewania trwale wpływają na obraz naszego ciała. 

Kolejnym etapem jest wchodzenie w dorosłość z pewnym już utrwalonym obrazem dotyczącym własnego ciała. Pojawia się okazja do sprawdzenia i ewentualnego skorygowania subiektywnej wizji siebie z tym jak będzie się spostrzeganym przez płeć przeciwną. Jednak jak wcześniej to już zostało opisane przekonania dotyczące własnego wizerunku są bardzo silne  i rzutują na zachowania jednostki. Jeżeli dziewczyna czuje się brzydka i nie lubi swojego ciała, to trudno jest jej nim uwodzić, trudno jest jej je poczuć i wprawić w ruch, który przyciągnie uwagę innych. Raczej staje się niewidzialna i będzie starała się potwierdzić obraz jaki ma w głowie. Jest tak, za sprawą silnych przekonań nabytych we wczesnym dzieciństwie, które warunkują sposób, w jaki interpretujemy wydarzenia i zachowania innych. Trudno jest zauważyć adoratora i potraktować go poważnie jeśli nie wierzy się w taką możliwość. Te uśpione a jednak tak żywe przekonania przypominają o sobie najczęściej właśnie u progu dorosłości, kiedy wchodzimy  w związek.  To relacje z drugą osobą ujawniają charakter wczesnodziecięcych relacji i tym samym nasze ograniczenia, wartości i samoocenę. Nie możemy mieć niczego co nie zostało nam dane. U podstaw wyobrażenia obrazu własnego ciała leżą wszystkie nakazy i powinności tak kontrolującego superego, którymi bombardowano nas w okresie dorastania i wczesnego dzieciństwa. Trzeba zatem dbać o linię, mieć określony stopień opalenia ciała, gładkość cery i długość włosów. Szczegółowej analizie poddany jest każdy element wyglądu ze zinternalizowanym przekonaniem o braku cech jakie konieczne są do odniesienia sukcesu życiowego. Zamiast dostrzec naturalne piękno, przyglądamy się i porównujemy do wyidealizowanego, wyobrażonego ciała jakie nasz wewnętrzny krytyk akceptuje i które pasuje do rodzinnych, społecznych i kulturowych wzorców. 

To co widzimy w lustrze zawdzięczamy nie tylko naszym oczom ale również naszym emocjom w danej chwili i słowom usłyszanym od mamy dawno temu. Słyszeliśmy je tyle razy że w nie uwierzyliśmy. Nie urodziliśmy się z taką wizją siebie a nauczono nas patrzeć w lustro w taki a nie inny sposób, w takiej odległości, w takim tempie, w takich a nie innych okolicznościach. Przez modelowanie, naśladowanie, nakazy, zakazy i atmosferę relacji nabyliśmy „takich nas”. Wizerunek własnego ciała jest tłem dla wszystkich naszych myśli, uczuć i zachowań.

rozwoj seksualny 7

W sposób nieświadomy i świadomy przekazywane są z pokolenia na pokolenie zręby kobiecości. A zatem, trwały obraz siebie, świata i granic pomiędzy nimi będą na tyle spójne na ile spójnie zostaną przekazane przez poprzednie pokolenie. Jak ciało jest  w dobrej formie i poświęca mu się dużo  uwagi, dopieszcza je i pielęgnuje, owocuje to większym zadowoleniem nie tylko z wyglądu ale również z kontaktów seksualnych. Przeglądanie się w lustrze, któremu towarzyszy samozadowolenie,  wprawia ciało w ruch, ono wibruje i jest doenergetyzowane. Akt płciowy może być wtedy pasją i można dać się ponieść. Na zadowolenie z ciała ma wpływ nie tylko nasze wyobrażenie o nim ale również nasz stan emocjonalny w danym momencie. Jeśli emocje są pozytywne to nie tylko wzmacniają poczucie wartości związane z cielesnością ale również zwiększają poczucie mocy i możliwości, co z kolei przekłada się na sposób działania w danej chwili. Poczucie atrakcyjności i zadowolenia z życia intymnego dzięki emocjom działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego, a zatem wzajemnie się wzmacniają.

Świadomość roli matki w życiu córki dla niej samej,  wpływa z jednej strony budująco a z drugiej może wywołać niepokój. Dla kobiet, które żyją w zgodzie z sobą i akceptują siebie, wychowanie córki może być prostym zadaniem -– z zaufaniem poddaje się głosowi intuicji i temu co się dzieje. Są jednak takie, które nie wiedza jak rozmawiać z córką i jak ją traktować gdyż same tego nie doświadczyły. Jeśli jej własna matka nie przekazała jej tej umiejętności cieszenia się sobą – nie będzie jej miała i nie przekaże jej dalej. Z pokolenie na pokolenie jednak kobiety zmieniają się. Zarówno matki jak i córki zauważają pewne zależności, sprawdzają i korygują swoje schematy poznawcze. Dzięki informacjom napływającym od innych, z zewnątrz, spoza diady, kobiety we wszystkich grupach wiekowych mają szanse na samorozwój i poszerzenie swojej świadomości. Przez całe życie można uczyć się miłości do siebie i akceptacji. A otwartość i poszukiwania wprowadzają ciała i umysły w ruch a to z kolei przybliża je do czucia pasji życia. 

rozwoj seksualny 8

 

Artykuły

Coś do poczytania. Coś co może zaciekawić. Coś co może dać do myślenia.

+

Gabinety

Tu możemy się spotkać. Gabinety na III piętrze, cisza, spokój, przyjemna atmosfera, intymność i gwarantowana dyskrecja. Umawiam się z każdym na konkretną godzinę a więc nie czekasz. 

+

Inspiracje

Tu zamieszczam filmy, artykuły, książki, muzykę które są dla mnie inspiracją i dały mi do myślenia. Może tak samo stanie się z Tobą.

+